Szansa na innowacyjne leczenie dla rodzeństwa z Pietrowic Wielkich. Trwa zbiórka na terapię w Meksyku

24-letnia Laura i 21-letni Dominik są rodzeństwem z autyzmem, nie mówią. Dominik dodatkowo od ośmiu lat cierpi na lekooporną epilepsję.

Pojawiła się szansa na wsparcie leczenia Laury i Dominika Kretek z Pietrowic Wielkich. Rodzeństwo zostało zakwalifikowane do eksperymentalnej terapii neurocytotronowej prowadzonej w klinice w Monterrey w Meksyku. Z uwagi na bardzo wysokie koszty leczenia i pobytu za granicą uruchomiono publiczną zbiórkę środków.

- reklama -

24-letnia Laura i 21-letni Dominik od urodzenia zmagają się z całościowymi zaburzeniami rozwojowymi. – Laura i Dominik są rodzeństwem z autyzmem, nie mówią. Dominik od ośmiu lat cierpi na lekooporną epilepsję. Lekarstwa nie pomagają, a każdy napad epilepsji powoduje dalsze uszkodzenia mózgu… Straciłam już nadzieję, że stan moich dzieci może się poprawić, że mogę coś jeszcze dla nich zrobić. Ale teraz ta nadzieja odżywa! Koszty są jednak ogromne, dlatego bardzo proszę o pomoc! – pisze Izabela Klobuczek, mama Laury i Dominika. – Każdego dnia patrzę na moje dzieci i wiem jedno: zrobiłabym dla nich wszystko. Oddałabym im własne zdrowie, własne życie, gdyby to mogło sprawić, że przestaną cierpieć. Laura i Dominik są zależni ode mnie. A ja każdego dnia walczę o to, by ich świat był choć trochę lepszy. Przez lata słyszałam, że muszę pogodzić się z ich stanem, że „więcej nie da się zrobić”. Patrzyłam, jak kolejne napady epilepsji niszczą mózg Dominika, jak zabierają mu szansę na rozwój, na przyszłość. Patrzyłam na Laurę, która tak bardzo chce się komunikować ze mną, ze światem, ale nie potrafi. To bezsilność, której nie da się opisać słowami – dodaje.

Terapia neurocytotronowa, do której zakwalifikowano rodzeństwo, jest innowacyjną metodą leczenia opracowaną przez międzynarodowy zespół specjalistów. Neurocytotron działa na poziomie komórkowym, regeneruje uszkodzone komórki nerwowe i wspomaga odbudowę połączeń neuronowych. Metoda ta stosowana jest w przypadkach uszkodzeń mózgu, epilepsji i zaburzeń neurologicznych. Ma jednak charakter eksperymentalny i nie jest refundowana.

Koszt samej terapii wynosi ok. 70 tys. dolarów, co w przeliczeniu daje ok. 260 tys. zł. Do tego dochodzą wydatki związane z podróżą i pobytem w Meksyku. Kwota ta znacznie przekracza możliwości finansowe rodziny, dlatego uruchomiono zbiórkę, której celem jest sfinansowanie leczenia Laury i Dominika.

Zbiórka trwa na stronie www.siepomaga.pl/laura-i-dominik.

oprac. /kp/

- reklama -

KOMENTARZE

Proszę wpisać swój komentarz!
zapoznałem się z regulaminem
Proszę podać swoje imię tutaj