Utworzenie świetlicy dla młodzieży ma być pierwszym krokiem do odremontowania popadłego w ruinę dworca kolejowego. Tak przynajmniej wymarzył sobie założony w tym celu komitet społeczny.
Tego optymizmu nie podziela Irena Zaryczańska. Od 23 lat prowadzi tu sklep i jadłodajnię zarazem, więc pamięta różne chwile dworca, jednak ciągnącej się od powodzi mizerii ma już dość i z końcem marca zwija interes.
Dworzec jest w tak kiepskim stanie, że z pewnością każda inicjatywa służąca poprawie jego wizerunku jest godna poparcia. Od razu pojawia się jednak pytanie o sprawę zasadniczą – kto ma dać pieniądze na remont pomieszczeń i ich wyposażenie, np. telewizor, komputer, automaty do gier, stoły, krzesła.
Więcej w Nr 8 Nowin z dnia 18 lutego 2004r.





![O życiowych przejściach i poezji. Spotkanie z Jackiem Molędą w raciborskiej bibliotece [ZDJĘCIA]](https://raciborz.com.pl/wp-content/uploads/2026/04/jacek-moleda-raciborz-22.jpg)










![Protesty nie zatrzymały wycinki. Lipy zniknęły z cmentarza przy ul. Głubczyckiej [ZDJĘCIA]](https://raciborz.com.pl/wp-content/uploads/2026/03/lipy-cmentarz-glubczycka.jpg)








