100 lat kościoła w Brzeziu nad Odrą

Dokładnie sto lat temu 4 listopada 1906 roku odbyło się poświęcenie obecnego kościoła. Podczas uroczystości poświęcenia przeniesiony został Przenajświętszy Sakrament ze starego drewnianego kościółka, który stał nieopodal na starym cmentarzu do nowej świątyni…


 


 


Małgorzata Rother-Burek, w wydanym na okoliczność 100 lecia kościoła parafialnego w Brzeziu, kolejnym numerze pisma religijno-historycznego „Brzeski Parafianin”, (pisma, które od czternastu lat pieczołowicie prezentuje ważniejsze wydarzenia z życia kościoła w Brzeziu, sięga także po tajniki historii związane z parafią i miejscowością, której historia wg źródeł pisanych sięga 1223 roku) pisze:


„Kościół parafialny w Brzeziu nad Odrą jest usytuowany w centrum miejscowości, a wiele uroku dodaje mu okalająca go zieleń, głos dzwonów i kurantów a wieczorami oświetlona wieża. Kościół św. Mateusza i Macieja przez swoje usytuowanie, rozmiary i swoisty kształt z daleka zwraca na siebie uwagę.


Jest on znakiem mówiącym o tym, że okoliczni mieszkańcy są ludźmi wierzącymi i gromadzą się w nim dla sprawowania Eucharystii pod przewodnictwem kapłana, a także dla przyjmowania sakramentów, dla słuchania Słowa Bożego i wspólnej modlitwy.


Świątynia nasza dziś obchodzi swoje 100-lecie. Dokładnie sto lat temu 4 listopada 1906 roku odbyło się poświęcenie obecnego kościoła. Podczas uroczystości poświęcenia przeniesiony został Przenajświętszy Sakrament ze starego drewnianego kościółka, który stał nieopodal na starym cmentarzu, do nowej świątyni. Stary kościółek rozebrany został dopiero w 1907 roku po przeniesieniu cennych elementów wystroju, w tym również zabytkowego ołtarza z 1701 roku. Tak więc przez tyle pokoleń spogląda na nas Matka Boska, znajdująca się w środkowej części ołtarza, a figury św. apostołów Mateusza i Macieja niezłomnie stoją na straży. Z zainteresowaniem patrzymy również na portrety fundatorek z rodu Oppersdorffów i Prażmów, które zgodnie z ówczesnym zwyczaju umieszczone zostały przy ołtarzu.


Nasi przodkowie, budowniczowie obecnego kościoła, starali się, aby był on piękniejszy od siedzib ludzkich. Wysoka wieża kościelna kieruje oczy ludzkie na krzyż, znak zbawienia, który jest również wyrazem hołdu – co przypomniał nasz papież Sługa Boży Jan Paweł II mówiąc: – patrzcie jaki Pan jest dobry…”



- reklama -

Podczas uroczystej mszy koncelebrowanej, biskup Gerard Bernacki mówił do zebranych:


„Dziś w czasie tej najświętszej ofiary chcemy Pany Bogu w sposób szczególny wypowiedzieć nasze dziękczynienie, za dar tej świątyni. Może ktoś powiedzieć, że jakaś przesadna licencio poetica przejawia się w tym słowie, przecież Brzezie nad Odrą to parafia z wielkimi, pięknymi i co najistotniejsze z, już od XIII wieku, tradycjami – wtedy to już (stary cmentarz o tym mówi) był w Brzeziu kościół. Ale trzeba dodać jeszcze jeden aspekt, mieszkańcy Brzezia nie tylko byli ale po dzień dzisiejszy są ludźmi ambicji i honoru. Wasi poprzednicy dali temu dowód, świadectwo, w postaci tej pięknej, murowanej światyni. Pragneli mieć kościół z prawdziwego zdarzenia, chcieli by Chrystus, który powiedział: „Beze mnie nic uczynić nie możecie, oto ja pozostaję z Wami po wszystkie dni aż do skończenia świata, … ” mieszkał w nowej, pięknej świątyni. Popatrzcie na głęboką wiarę, nadzieję i miłość waszych przodków, którzy tę świątynię w niełatwych czasach budowali. Mieli do pokonania wiele trudności, choćby fakt, że kiedy świątynia już stała, nakazano, aby całe wnętrze starej świątyni było przeniesione do tej nowej. Razem z architektem musieli się mocno nagłówkować, aby to wszystko dostosować, dopasowa,ć by ta światynia tak jak dziś mogła cieszyć oko, radować serce… I stąd, kiedy dziś Panu Bogu dziękujemy za dar tej świątyni, uświadamiamy sobie ich przykład… . Moi kochani, ta świątynia jest najlepszym, najpięknięjszym najwspanialszym pomnikiem ich wiary, nadziei i miłości. Do Boga…”


 


Po mszy św., biskup Gerard Bernacki w otoczeniu ks. proboszcza Kazimierza Kopcia oraz zaproszonych księży, a także zebrani goście i licznie zgromadzeni parafianie uczestniczyli w prezentacji multimedialnej poświęconej 100 -leciu kościoła. Na ogromnym ekranie zebrani mogli zobaczyć, niektórzy po raz pierwszy w życiu, archiwalne zdjęcia starego kościoła drewnianego, jego wnętrze, poszczególne fragmenty wystroju przeniesione do nowego kościoła przed stu laty.

W ciekawie przygotowanej narracji usłyszeć można było o historycznych zmianach, takich jak: wprowadzenie elektryczności do kościoła, budowa organów czy losy dzwonów w okresie wojennym. Przywołano sylwetki wszystkich proboszczów parafii, wspomniano o przeprowdzonych przez nich remontach czy zmianach w obejściu kościoła. W bardzo ciekawy sposób poprowadzono kolejną część prezentacji, podczas której wprowadzno widzów w atmosferę obchodzonych świąt i zwyczajów roku liturgcznego. Poparte nagraniami wideo obrazy procesji, pasterki czy zwyczajów i obrzędów świątecznych pokazało całe bogactwo tradycji i kultu świątecznego występujące w brzeskiej parafii. W klimat świąt bożonarodzeniowych wprowadziła zaintonowana przez chór kolęda, recytowane przez Annę Burek, Aleksandrę Gierszewską i Natalię Szymurę wiersze. Na wspomnienie apostołów, patronów parafii Mateusza i Macieja odezwały się organy z melodią pieśni, w którą właczył się cały kościół. Doskonale prowadzony spektakl przez Annę Burek i Marka Kampkę wymusił w świątyni ciszę, skupienie i zadumę. Historię kościoła w pigułce przedstawioną w niespełna cztery kwadranse przygotowali Beata Kuliś (część literacka), Krzysztof Burek (przygotowanie techniczne prezentacji oraz obsługa techniczna) oraz Aleksandra Gamrot, pod dyrekcją której uroczystość uświetnił brzeski chór.


Zobacz FOTORELACJĘ

Ireneusz Burek

- reklama -

62 KOMENTARZE

  1. Hej! Żałośni jesteście „kurczątka” byłej radnej. Jak wasza „Donna Mamma” kabdydowała, to nawet księdza (ówczesnego) wykorzystała do kampani, aby zachęcał do głosowania na nią z ambony, a teraz macie śmiałość komuś zarzucć, że prowadzi kampanię i sieje ferment w parafii. Cóż za ohuda i obłuda! Jak wy jeszcze możecie pokazywać się ludziom na oczy? Zwłaszcza w Brzeziu! Nie wiem! Po prostu nie wiem!

  2. Przykro mi bardzo jak to czytam, jak można tak szkalować rodzinę przez to,że ktoś z kimś miał zatarg. Trochę godności. I to maja byc ludzie, którzy chcą rzadzić Raciborzem? Brak słów !!!Jak macie trochę honoru i chcecie, by na was jutro ktoś normalny zagłosował, to dajcie spokój

  3. Brzezie to wspaniała społeczność znana z przeszłości o wielorakich pięknych dokonaniach,o których możemy wyczytać w Brzeskim Parafianinie.Tak jak w każdej społeczności jest tez miernota, która ujawnia się, tym razem, za sprawą internetu.A może to dobrze?

  4. I tu się muszę z Tobą zgodzić Nie Burek. Artykulik mało obiektywny! I to jego autorom powinno być wstyd! Aż do czerwoności! To fakt! Kolor zielony jednak zupełnie do mnie nie pasuje. Natomiast fluoryzuje z wypowiedzi „też poruszonego”, „MR-B”, „ktosia” tudzież im podobnych.

  5. co tu dużo gadać… ludzie, którzy negatywnie oceniają wkład rodziny p. Burek w życie parafii są w wielkim błędzie! Gdyby nie ta rodzina uroczystość 100-lecia kościoła najprawdopodobniej składała się tylko z mszy… to ONI dołożyli starań, aby uświetnić tę uroczystość… Nie musieli poświęcać swojego czasu, ale jednak to zrobili. A niemiłych doświadczeń z niektórymi członkami rodziny nie powinno się mieszać z oceną ich działalności w Brzeziu.

  6. Całe życie by dojść do celu opluwali ludzi – więc teraz niech się nie dziwią że ludzie też chcą sobie nieco popluć. Pani MRB – jeśli nie szanowało się ludzi to nie można samemu oczekiwać szacunku.

  7. Żalosne,że w programie audio-wizualnym zostało pominiete wielkie wydarzenie ze wspolczesnej historii Brzezia jakim było odsloniecie i poswiecenie pomnika Josepha von Eichendorffa.Ubolewam i poddaje pod ocene nas wszystkich.

  8. A jaki związek ma pomnik JvE ze 100leciem koscioła? Odsłoniecie pomnika samo w sobie było wielką imprezą z rozmachem, ale związku z życiem koscioła w brzeziu to raczej nie miało…

  9. Jest to śmieszne i żenujące. Czytając recenzje z tego parafialnego wydarzenia ,mam wrażenie , iż autorzy artykulu mieli na celu promocję własnej rodziny.Świadczą o tym chociażby zamieszczone zdjęcia.Na każdym zdjęciu widnieje osoba z rodziny autorów lub ich bliski …………….Gdzie wzmianka o dzieciach szkolnych,które tak pięknie wystąpiły. W końcu to są także parafianie.Wypadałoby może dać jakieś ich zdjęcie .Autorzy tekstu wstydżcie się!!!

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here