„Będę koncentrował się na bieganiu za sprawami miasta!”

18

Z prezydentem Raciborza Mirosławem Lenkiem rozmawia dr Janusz Nowak.

dr Janusz Nowak: Wybór na trzecią kadencję jest niewątpliwie silnym dowodem zaufania ze strony niemałej części raciborskiego elektoratu.

- reklama -

Prezydent Mirosław Lenk: Serdecznie dziękuję, to bardzo ważny dzień w moim życiu. Postrzegam fakt mojej elekcji rzeczywiście z jednej strony jako dowód zaufania wielu raciborzan i pozwolenie mi nadal na kierowanie ważnymi sprawami miasta i mieszkańców, z drugiej jednak jako oczekiwanie na konkretne i potrzebne zmiany oraz działania. Owo oczekiwanie było przecież ostro sygnalizowane w kampanii wyborczej.

dr Janusz Nowak: Nie chcę, z oczywistych względów, uczynić z minionej kampanii wyborczej jakiegoś głównego tematu naszej rozmowy. Dynamika kampanii (zwłaszcza przed drugą turą) była zaskakująca. Jest to bezsprzecznie zagadnienie, którym powinni się zająć naukowo socjolodzy i politolodzy (tu ukłon w stronę moich koleżanek i kolegów z raciborskiej uczelni). Pragnę natomiast zapytać o wnioski, jakie Pan Prezydent wyciągnie z samej batalii wyborczej. To znaczy, w jakim stopniu i sensie jej przebieg, problemy i sprawy w jej trakcie się uzewnętrzniające, stanowią dla Pana Prezydenta inspirację do działania, zwłaszcza w pierwszych miesiącach nowej kadencji?

Prezydent Mirosław Lenk: Istotnie, dość leniwa kampania wyborcza przed pierwszą turą, oparta przede wszystkim na pokazywaniu osiągnięć społecznych i gospodarczych z ostatnich lat, przerodziła się później w ostrą debatę na temat miasta i roli samorządu w zaspokajaniu ważnych potrzeb mieszkańców, w tym dobrej pracy i godziwego wynagrodzenia. Wszystko to prowadzone za pośrednictwem lokalnych mediów, okraszone niewybrednymi komentarzami i, tu zaryzykuję, często mową nienawiści. Po raz pierwszy zetknąłem się z takim sposobem prowadzenia kampanii wyborczej w naszym mieście. Kampanii, w której można niemal błyskawicznie za pomocą Internetu i sprawnych zabiegów osób uprawiających marketing polityczny wykreować kandydata na prezydenta i zapewnić mu tak dobry wynik wyborczy. Taka sytuacja spowodowała konieczność zadeklarowania konkretnych działań z mojej strony, nastawionych głównie w stronę wspierania sektora gospodarczego, wspomagania procesu powstawania nowych miejsc pracy, a także zmiany sposobu sprawowania władzy. Realizacja tych deklaracji, powtórzonych dzisiaj w moim wystąpieniu zaraz po złożeniu ślubowania, wypełni pierwsze miesiące nowej kadencji samorządu naszego miasta.

dr Janusz Nowak: Panie Prezydencie, wywiad, którego udzielił Pan „Eunomii” niejako w środku poprzedniej kadencji (nr 8 [61] z marca 2013 roku), rozpoczął cały cykl rozmów z liderami samorządu lokalnego. W ten sposób włączyliśmy się, jako redakcja i uczelnia, w ważną publiczną debatę na temat kondycji i perspektyw poszczególnych ogniw samorządu terytorialnego. Historia zatoczyła koło: dzisiaj Pan Prezydent rozpoczyna nowy etap samorządowej służby, zatem zasadne jest zdefiniowanie sytuacji, w jakiej znajduje się miasto. Czy mógłby Pan syntetycznie przedstawić te zagadnienia z różnych dziedzin życia społeczności Raciborza, których realizacja w pełni Pana Prezydenta satysfakcjonuje, te, które wymagają jeszcze wysiłku i niezbędnych środków finansowych, wreszcie te, które okazały się nietrafione i z tego powodu należało je odłożyć? Proszę również o scharakteryzowanie zupełnie nowych problemów, które pojawiły się w ostatnim czasie i stały się wyzwaniem stojącym przed Panem Prezydentem i Radą Miasta.

Prezydent Mirosław Lenk: Nasze miasto sprawnie skorzystało z dobrodziejstw płynących z członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Zrealizowaliśmy duży, wart prawie 160 mln zł, program gospodarki wodno-ściekowej, zmodernizowaliśmy wiele dróg, zbudowaliśmy kilometry ścieżek rowerowych, odnowiliśmy szkoły, przedszkola, place zabaw i boiska sportowe. Raciborskie parki wyglądają imponująco, domów kultury pozazdrościć nam mogą większe miasta. Kamienice pięknieją, ale… No właśnie, modernizacja miasta jest bezsprzecznym faktem, jednak pojawiły się problemy, który co prawda nie są też obce innym miastom, lecz u nas wystąpiły szczególnie intensywnie podczas dyskusji towarzyszącej zakończonym wyborom. To przede wszystkim zjawisko depopulacji związane z niżem demograficznym, migracja młodych wykształconych raciborzan do dużych miast, emigracja zarobkowa za granicę czy „ucieczka" zamożnych mieszkańców do podraciborskich wsi. Nie ma sposobu na zatrzymanie wszystkich, trzeba się jednak skoncentrować na utrzymaniu potencjału ludnościowego poprzez sprzyjanie powstawaniu nowych miejsc pracy, oferowanie tanich mieszkań, czy dogodnych działek budowlanych dla zamożniejszych raciborzan. Racibórz był i jest atrakcyjnym miejscem pracy i życia dla wielu młodych ludzi z powiatów ościennych, to również o nich należy zabiegać bardziej stanowczo. W nowej kadencji więcej uwagi wymagać będą problemy związane z zachęcaniem przedsiębiorców do inwestowania w Raciborzu, uzbrajaniem nowych terenów inwestycyjnych, poprawą współpracy z in-stytucjami gospodarczymi i wszechstronnym wsparciem biznesu. Trzeba będzie poszukiwać nowych narzędzi, w postaci chociażby partnerstwa publiczno-prywatnego, którego efektem będzie niebawem regionalna instalacja przetwarzania odpadów komunalnych i nowych trzydzieści miejsc pracy. Bardzo ważnym wyzwaniem będzie zmiana sposobu komunikacji społecznej z mieszkańcami, próby zachęcenia ich do inicjatyw lokalnych i brania współodpowiedzialności za nasze miasto. Taką potrzebę ujawniła nie tylko kampania wyborcza, ale równie silna potrzeba współdecydowania o przeznaczeniu i sposobie wydatkowania publicznych pieniędzy.

dr Janusz Nowak: Wielokrotnie podkreślaliśmy na naszych łamach, że Pan Prezydent wspiera na różne sposoby raciborską uczelnię. Wynika to nie tylko z faktu, że wchodzi Pan w skład Konwentu PWSZ, ale przede wszystkim z podzielanego przez Pana przekonania, że szkoła wyższa jest bardzo ważnym segmentem organizmu miasta. W jaki sposób postrzega Pan Prezydent perspektywy dalszej współpracy w rozpoczynającej się kadencji?

Prezydent Mirosław Lenk: Współpraca pomiędzy samorządem miasta Raciborza a Państwową Wyższą Szkołą Zawodową jest oparta o konkretne inicjatywy i działania. Nie kończy się na pomocy finansowej (mamy świadomość, że niewystarczającej) i udzielaniu wsparcia lokalowego (np. Arena Rafako, Budynek przy ul. Lwowskiej). Współdziałanie obejmuje wspólne inicjatywy, które zaowocowały partnerstwem z Uniwersytetem w Opawie, programy praktyk studenckich czy wsparcie przy tworzeniu nowych kierunków kształcenia. To również realna pomoc przy zagospodarowaniu budynku dawnego hotelu przy ulicy Matejki na mieszkania TBS, czy byłych warsztatów szkolnych Rafako na potrzeby jednego z raciborskich zakładów przemysłowych. W nowej kadencji należy zastanowić się wspólnie z władzami uczelni nad stworzeniem i realizacją efektywnego programu utrzymania potencjału PWSZ, który pośrednio wpływa przecież na kapitał intelektualny i gospodarczy całego miasta.

dr Janusz Nowak: Jeden z raciborskich tygodników w informację o Pańskim zwycięstwie wyborczym wplótł – dowcipnie i, jak sądzę, sympatycznie – aluzję do Pana powszechnie znanych zainteresowań sportowych, o których również mówił Pan Prezydent w poprzednim wywiadzie dla „Eunomii”. Proszę o podzielenie się z naszymi Czytelnikami informacjami o Pańskich najnowszych sukcesach w biegach maratońskich. Być może zachęcimy w ten sposób kolejne osoby do spróbowania swych sił w bieganiu.

Prezydent Mirosław Lenk: Myślę, że bardziej będę koncentrował się na bieganiu za sprawami miasta, ale sport to dobry sposób na spędzanie czasu wolnego, świetne lekarstwo na stres oraz trening przełamywania wszelkich barier i przeszkód w życiu zawodowym i prywatnym. Uprawiany z umiarem nie szkodzi. W tym roku przebiegłem Orlen Maraton w Warszawie w czasie czterech godzin i trzech minut. Zatem mam jeszcze i w tej dyscyplinie co poprawiać.

dr Janusz Nowak: Panie Prezydencie, bardzo dziękuję za poświęcony nam czas, za życzliwość, którą zawsze Pan okazuje uczelni i jej miesięcznikowi. Proszę przyjąć szczere i serdeczne życzenia wszelkiej pomyślności w nowej kadencji. Niech budżet miasta pozwoli na realizację śmiałych planów i zamierzeń.

Prezydent Mirosław Lenk: Dziękuję bardzo.

 

 

Artykuł zaczerpnięto z Eunomii nr 9 (76) / grudzień 2014

 

 

- reklama -

Najnowsze firmy w PLUSYdlaBIZNESUWięcej firm >>

Ostatnio dodoane ogłoszenia w #kupujlokalnieWięcej ogłoszeń >>

18 KOMENTARZE

  1. ja

    Za takie pieniądze to wypadałoby w końcu. Zamiast pieniadze topić na zbytki i do tego niszczyć i wycinać w mieście przyrodę.

  2. ewwa

    Nawet nie czytałem artykułu. Już nie wierzę w obiecanki.Ten prezydent stracił u mnie już kredyt zaufania. Jeśli kilkadziesiąt tysięcy ludzi musi oddychać powietrzem przez 150 dni w roku które jest smogiem to czym są dzialania jego i jego ekipy przy wycinaniu parku nad Odrą. zastepowanie zieleni brukiem No czym?

  3. ???

    Mam nadzieję, że prezydent wiele zmieni w swoim działaniu na rzecz miasta w pozytywny sposób. A ty nic, tylko jedno i to samo klikasz do znudzenia.

  4. Nie ukrywam, że na prezydenta Lenka zagłosowałam z penym oporem. Anna Ronin to nie moja bajka. Wierzę, że pan Lenk pokaże w tej kadencji nową jakość i że postawi na młodych ludzi i dobre zmiany w miescie. Mam nadzieję, że mój głos nie bedzie głosem zmarnowanym.

  5. zabu

    No nie w Raciborzu jest idealnie a LM to ideał.A ??? Idealnie umisz wchodzić w ….ale raczej jesteś zainteresowany stąd twoja nieustanna propaganda sukcesu odnośnie LM.

  6. hmm

    Bieganie przy tak zatrutym powietrzu jakie mamy w Raciborzu jest bardzo niezdrowe.Proszę to wziąć pod uwagę.

  7. agosch

    byc prezydentem miasta ktorego najwiekszym zakladem dajacym prace to od 20 lat niemcy .

  8. ???

    Źle pojmujesz patriotyzm, co ma do tego, kto jakim autem jeżdzi, jaki ma telewizor,pralkę itp. Kupuje się to, co dostępne na rynku.

  9. Mam nadzieję że prezydent z wice beda dziś biegali pełny dystans w parku w którym sami doprowadzili do hekatomby poprzez wycinanie ogromne ilosci drzew i krzewów. I że nie wyślą tylko innych do biegania w nie nadajacym się do zdrowego oddychania raciborskim powietrzu.Dlaczego inni maja sie tylko truć?

  10. ???

    Masz obsesję z tą wycinką drzew? Propaganda do enty potęgi. Nic poza tym nie potrafisz napisać tylko nicki zmieniasz ?

  11. inny

    Obsesję to ma L.M na punkcie wycinki drzew.To niebezpieczny człowiek. Wez po uwagę ilu ludzi w raciborzu jest przeciwko wycinaniu drzew w raciborzu a potem zastanów się czy pisze jeden czy wielu ludzi.

  12. Asta

    To nie propaganda a fakty.Ci dwaj doprowadzili do zdewastowania parku.Może ktoś na dowód wrzuci tu zdjęcia ?

  13. ...

    „Grupami ludności w szczególności narażonymi na drażniące działanie pyłu zawieszonego są: WSZYSCY, nie tylko ci wymienieni. Syf, którym musimy oddychać osadza sie w komórkach, stąd w efekcie prędzej czy później( oby wcale) zachorowania na różnego typu raka. Do tego dodajmy syf w żywności i… mamy długie kolejki do lekarzy.”-inkaa

  14. mala

    [img]upload/small_0portal_pikieta 020.jpg[/img][img]upload/small_0portal_pikieta 012.jpg[/img][img]upload/small_12pikieta_04_480_01.jpg[/img][img]upload/small_7pikieta_03_480.jpg[/img]

  15. Na wycinaniu drzew i krzewów oraz na betonowanie i brukowanie skweru i miasta.I pozyskiwanie na to milionów podczas gdy ludzie muszą żyć w zasmrodzonym mieście.

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here