Nawet 30 tys. zakażeń dziennie. Prof. Horban o trzeciej fali epidemii

andrzej horban
Andrzej Horban. Fot. Adam Guz/KPRM

– Jeżeli nadal będziemy uważali, że nie ma problemu, że możemy sobie lekceważyć zalecenia medyczne, to może być tych zakażeń dużo więcej – podkreśla główny doradca premiera ds. COVID-19.

W Polsce odnotowano 4 786 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem. To ok. 900 więcej niż tydzień temu. Najwięcej pochodzi z województw: mazowieckiego – 1051, pomorskiego – 643 i śląskiego – 373. Z powodu COVID-19 zmarło 6 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami – 18. Ostatniej doby wykonano 26 770 testów na obecność SARS-CoV-2. Od początku pandemii w Polsce zakaziły się w sumie 1 711 772 osoby, zmarły 43 793 z nich, wyzdrowiało 1 430 861. Wykonano także łącznie 3 336 354 szczepienia.

- reklama -

W powiecie raciborskim jest jedno nowe zakażenie.

– Stoimy przed faktem znacznego wzrostu zachorowań – powiedział w poniedziałek prof. Andrzej Horban, główny doradca premiera ds. COVID-19. Optymistyczny scenariusz przebiegu trzeciej fali według niego zakłada ok. 20 tys. zakażeń, a pesymistyczny 50%-60% więcej. – Wersja pesymistyczna – nie chcę powiedzieć, że realistyczna – jest taka, że będziemy mieli pięćdziesiąt, sześćdziesiąt procent więcej, dlatego że wirus namnaża się łatwiej, w związku z tym podatność społeczeństwa jest większa, więcej osób zacznie chorować. Na plus należy zaliczyć to, że jednak część osób już to przechorowała – powiedział w rozmowie w TVN24. – Jeżeli mieliśmy 20 tys. zakażeń w jesiennym szczycie i ten wirus jest zakaźny mniej więcej w 50-60%, to proste liczenie pokazuje, że zarazi się nie 20 tys., tylko 30 tys. Na to musimy być przygotowani. Jeśli okaże się, że będzie mniej, to znakomicie – dodał. Ocenił także, że „przećwiczyliśmy” drugą falę, więc trzecia powinna przejść łagodniej.

Andrzej Horban podkreślił, że wzrost zakażeń zależy od zachowania społeczeństwa. – Jeżeli nadal będziemy uważali, że nie ma problemu, że możemy sobie lekceważyć zalecenia medyczne, to może być tych zakażeń dużo więcej – zaznaczył. Zwrócił tez uwagę na to, że COVID-19 to nie jest zwykłe przeziębienie. – Pacjenci, którzy trafiają do szpitala, mają ciężkie śródmiąższowe zapalenie płuc, które bardzo szybko może przejść w ostry zespół niewydolności oddechowej. To już wymaga bardzo kompleksowego, bardzo dokładnego leczenia – powiedział. Dodał, że szpitale mają jednak już doświadczenie w zakresie leczenia tej choroby.

– Apel do wszystkich, od lekarzy POZ do pacjentów: bardzo proszę nie lekceważyć objawów i zgłaszać się do lekarza, dlatego że jeśli zaczniemy działać i leczyć odpowiednio wcześnie, to mamy dużo większe szanse być skuteczni i pomóc, niż wtedy, gdy pacjent trafia do nas w ciężkim stanie. Wtedy szanse na przeżycie są dużo mniejsze – ostrzegał.

oprac. /kp/

- reklama -

1 KOMENTARZ

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here