Burmistrz Serafin z wizytą w Jankowicach Radomskich

18

14 września burmistrz Kuźni Raciborskiej Rita Serafin wzięła udział w uroczystościach 500-lecia parafii w Jankowicach (gm. Jedlińsk, woj. mazowieckie).

Wizyta burmistrz Serafin była wynikiem przyjaźni, jaka od kilku lat łączy mieszkańców Jankowic Rudzkich z osobami zamieszkującymi Jankowice Radomskie. Do wzięcia udziału w zacnym jubileuszu, jakim było półwiecze parafii p. w. św. Mikołaja, którą od wielu lat zarządza ks. Edward Mosioł, zaproszona została burmistrz Kuźni Raciborskiej oraz sołtys Jankowic Rudzkich – Henryk Machnik, który ze względów zawodowych nie mógł wziąć udziału w uroczystym spotkaniu.

- reklama -

 

Z okazji jubileuszu, odprawiona została msza św., w której – oprócz zaproszonych gości – udział wzięło liczne duchowieństwo. Aby ten wyjątkowy jubileusz zachował się w pamięci na długie lata, burmistrz Serafin przekazała na rzecz miejscowej parafii płaskorzeźbę Matki Boskiej Rudzkiej Pokornej, autorstwa kuźniańskiego rzeźbiarza – Andrzeja Pochopienia oraz list gratulacyjny, w którym czytam m. in.: "Dziękując za zaproszenie do udziału w obchodach 500-lecia parafii pod wezwaniem Św. Mikołaja w Jankowicach, przekazuję w imieniu mieszkańców Gminy Kuźnia Raciborska wyrazy uznania dla dorobku, troski, ofiary i pracy nad dziełem tworzonym przez pokolenia wiernych tutejszej parafii. Niech parafialny kościół jest dla Was wciąż miejscem wytchnienia od codziennych trosk, a modlitwa u stóp ołtarza źródłem siły i radości […] Niech wizerunek Matki Bożej Pokornej z Rud, dar Gminy Kuźnia Raciborska, przypomina Wam o dniach jubileuszu, którego jesteśmy świadkami".

 

 

 

O jankowickiej społeczności nie zapomnieli także mieszkańcy Jankowic Rudzkich. Za pośrednictwem burmistrz, na ręce ks. Mosioła przekazali prezent w postaci serwisu do kawy, na którym widnieją obrazy z Jankowic, a także zegar, na tarczy którego znajdowały się zdjęcia przedstawiające wspólne wizyty Jankowiczan, zarówno tych Rudzkich, jak i Radomskich. – Dodatkowym śladem po naszej wizycie będą materiały promujące gminę, które również przekazaliśmy na ręce proboszcza jankowickiej parafii – mówi R. Serafin, po czym dodaje, że najbliższy Zjazd Jankowiczan odbędzie się w czerwcu 2009 r. w Jankowicach w gminie Kuźnia Raciborska.

/BaK; fot. UM w Kuźni Raciborskiej/

- reklama -

18 KOMENTARZE

  1. Tak, takie wyjazdy to ona lubi, zwłaszcza gdy są kilkudniowe i z noclegiem. Tylko to za nasze pieniądze. Jestem przekonana, że na wyjazd nie wzięła sobie urlopu. Jakie to wydatki! tak nie można. Ostatnio sytuacja zmusza mnie do załatwiania spraw w urzedzie – niestety nikogo w nim nie ma i chciej cokolwiek załatwić. ,,nie wiem”, przyjdź później”, ,,idź do innego urzędnika”,,,to pani sprawa”, itd. – ciagle to słyszymy. A tu trza sie do roboty brać. Sam uśmiech i … nie wystarczą. jak tak dalej będzie to ta pani zostanie burmistrzem w kolejnych wyborach w tym Pemplinie. Przynajmniej na zebraniach będzie mniej obłudy, kłamstw i zwodzenia obywateli. Kobieto – tak trzymaj, a juz po Tobie. [b]Mieszkanka naszego umiłowanego miasta[/b]

  2. ela wypraszam sobie podpisywania za wszystkich mieszkańców. Niektórzy w tym i ja popieramy Panią Rite . A może pan wielki wódz Wrona milszy???? A że urzędasy są tacy to sprawa podejśćia indywidualnego osobnika do stołka jaki zajmuje, a obecnie ludzie to porażka. A młodzi to juz wcale – urodzona dyrekcja. Pozdrawiam kuźniczanka

  3. Wiesz nie podpisuję sie za wszystkich mieszkańców miasteczka, tylko za siebie. Pana Przewodniczącego Wrony nie znam osobiście, ale coraz bardziej tego żałuję. Co Wy sie go tak boicie? Dobrze jest, że coraz więcej kuźniczan o tej osobie mówi pochlebnie. Tak jest naprawdę, nie wstydźmy sie tego. W wielu sprawach ten człowiek otwiera nam oczy, przynajmniej mnie i moim znajomym. Coś w tym jest? Czy nie ślepa nienawiść? A może to jest nasza ostatnia nadzieja? Poznajmy go a nie bezmyślnie opluwajmy i rzucajmy w niego błotem. Pamiętaj, ż kto rzuca błotem ten zawsze ma brudne ręce, niezależnie czy trafia , czy też nie. Pomyśl nad tym kuźniczanko, jak kochasz to miasto i gminę. W to nie wątpię. Tylko Twa miłosć nie może być ślepa. hej

  4. Do Eli: o jakiej obłudzie,kłamstwie i zwodzeniu piszesz?To są karalne oskarżenia urzednika !!!
    A co masz do wyjazdów pani burmistrz i do kontaktów z zaprzyjaźnionymi miejscowościami ? Nie widzisz ,że to często wyjazdy w dni wolne bądź po godzinach-kosztem rodziny i czasu ,kiedy inni odpoczywają ?
    Promocja gminy to nie siedzenie za biurkiem-ale kontakt z ludźmi !
    A co do Wrony -każdy sądzi wg siebie……

  5. do mareczka7. Mareczku zapraszam Cie kiedyś na dowolne zebranie miejskie to zobaczysz i usłyszysz deklaracje a po czasie efekty. Czy to nie puste słowa? Podejrzewam, że na wsiach jest tak samo, chociaż na tych zebraniach nie bywam. Co do nazwy miejscowości masz rację – sory, ale chodzi o sprawę nie o nazwę. Co do wyjazdów – zgoda niech jeździ, ale ona czyni to głównie w dni robocze. Pofatyguj się do urzędu i chciej coś załatwić, np. wczoraj, dziś, w przyszłym tygodniu. Dowolnie. Skoro chcesz o tym mówić to się najpierw przekonaj. Totalne bezkrólewie. Kiedy ostatnio byłeś w kuźniańskim domu kultury? Zachęcam do próby kontaktu z dyrektorką. Próbowałam i ….. . A kto odpowiada za pracę urzedu. Nie sądzisz, że urząd i burmistrz są dla nas, a nie my dla nich. To ważne. Ciekawe Mareczku 7 skąd ty wiesz, że Pani Burmistrz robi to w dni wolne i po godzinach pracy. Nie gniewaj się ale w tej kwestii żyjesz w nieświadomości.

  6. Do eli: co dla ciebie jest pustosłowiem? Są deklaracje -czas i realizacja. Coś się zaczyna w Gminie dziać.Porównaj poprzednią kadencję poprzedniego burmistrza-z zastojem kompletnym we wszystkim- a obecną!
    A wyjazdy : Jankowice Radomskie – niedziela /14.09/
    Pelplin- sobota-niedziela /20-21.09/
    Ty w tym czasie masz wolne…
    Kontakt z dyr.domu kultury mam na bieźąco-mam komórkę.

  7. do Mareczka 7: Witam po 2-ch dniach wolnego. Jakoś nie miałam czasu, by siąść do komputera i coś do Ciebie napisać. Chcesz wiedzieć co jest pustosłowiem. Odpowiadam – pustosłowie to takie zjawisko które cechuje osby deklarujace iż zajmą sie problemem, tudzież załatwią określony problem ( np. budowa nowego chodnika ) a potem tego nie realizują. I nie jestem upierdna, aby rządać jego wybudowania w miesiąc, może rok, ale blisko 6 lat to zdziebko przesada. Nie sądzisz? A ile jeszcze czasu upłynie? Ten problem dotyczy wielu deklaracji składanych na zebraniach i spotkaniach. Puste słowo w efekcie jak widzisz nic nie znaczy. A ja cenię wartości odwrotne. Co do zastoju w gminie kiedyś – przesadzasz, albo chcesz być do poprzedniego burmistrza z definicji krytyczny. Znałeś go? Przypominam Ci tylko, że obecna Pani Burmistrz współrządziła tą gminą. Czy też bez efektów?
    Co do wyjazdów służbowych, sprawdziłam w piątek i dziś i sprawdze jutro, pojutrze itd. Wyglada tak: Pani Burmistrz wyjechała wraz z sekretarzem gminy w piątek ( to jeden dzień ), sobota, niedziela ( to kolejne 2 dni wg Ciebie wolne ), ale dzisiaj jest poniedziałek ( czwarty dzień ) a oni dalej są w Pelplinie. Tak samo będzie jutro ( czyżby piąty dzień ) – urzędnicy wszystko wiedzą i widzą. Mówię Ci włosy stają, pomimo że ja mam ich już mało Jak więc sam widzisz, niewiele masz racji. Bądź wierny zasadzie – najpierw sprawdź a potem mów. I nie badź ślepy.
    Co do kontaktu z domem kultury, to ja nie mam komórki pani dyrektor ( Ty masz to też jest znaczące ). Jest telefon stacjonarny i to powinno wystarczyć. Bywają jednak takie sytuacje, że w nim słychać niezrozumiały bełkot. Mareczku proszę Cię, przejdź do domu kultury i pogadaj z pracownikami, a zapewne zrozumiesz o co chodzi. To jest dopiero drugie oblicze naszej władzy …. . Według mnie prawdziwe. hej, mareczku 7 daj wiary starej belferce

  8. Do eli i elipodobnych.Kobieto!Masz prawo naprawiac urząd (człowieka) pod warunkiem:nazwisko prac. lub nr pokoju,sprawa,czas niezałatwienia,dowody na niekompetencję lub na niegrzeczność.Na tym forum ośmieszasz najbardziej swój zawód.Jak widać,brak elementarnej wiedzy obywatelskiej nie eliminuje dostępu do internetu. A szkoda. Żenada… (kuźnianin)

  9. [size= 10pt; color: black; font-family: „Arial”,”sans-serif”]Moi Drodzy – zwłaszcza Elu. Materiał jest o pięknym jubileuszu. O obchodach istnienia parafii z dorobkiem rzędu pół tysiąca lat. Nieistotne czy ktoś jest wierzącym, ateistą czy innego wyznania. Najistotniejsze byłoby uszanowanie tego dorobku. W przeciągu tych 500 lat owa parafia powitała na świecie trochę pokoleń i trochę pożegnała. Było też pewnie wiele ślubów, chrzcin. Wiele tragedii i szczęścia. Jak to w życiu. Były więc ogromne emocje ludzi. Ludzi, którzy żyli w tym miejscu na przestrzeni 500 lat. Jak to zwykł mawiać ksiądz Mosioł – tam jest strasznie dużo namodlone. To właśnie jest ogromny, niewyobrażalny dorobek. Uszanujmy to. Uszanujmy też to, że pani burmistrz Rita Serafin tam pojechała. A pojechała tam z mężem o ile mi wiadomo.[/size][size= 10pt; color: #89935d; font-family: „Arial”,”sans-serif”][/size]
    [size= 10pt; color: black; font-family: „Arial”,”sans-serif”]Ela – zawiodłeś mnie. Swoje brudy powinieneś prać przy innej okazji. [/size][size= 10pt; color: #89935d; font-family: „Arial”,”sans-serif”][/size]
    [size= 4.5pt; color: #89935d; font-family: „Arial”,”sans-serif”][/size]

  10. Do Jankowic z mężem, do Pelplina bez męża, to jest najmniej ważne. Nie wnikajmy w osobiste życie innych osób. Nie zatracajcie jednak przedmiotu dyskusji. Relacje Urząd, petent, publiczne pieniądze, wyjazdy kilkudniowe w tygodniu pracy ( w przypadku Pelplina wyjechało 2 urzędników z najwyższej półki ), to jest przedmiotem naszej dyskusji. 500 lecie parafii – okey, to duma dla wszystkich tamtejszych mieszkańców. Pozdrawiam ich wraz z Tobą Realisto. Sama wiem jak mnie rozpierała duma z okazji ubiegłorocznej rocznicy naszego miasta. Ale nie słyszałam, żeby za publiczny pieniądz z tej okazji gościły u nas delegacje z gmin współpracujacych z miastem przez kilka dni. Już sama nie wiem, Jankowice – okazja to 500 lecie, a Pelplin ……? A wiceburmistrz Boguś w urzędzie dwoi się i troi. Ale skoro tak musi być. Kochani ja tylko wyrażam swój osąd, ale na mieście słyszę od ludzi różne rzeczy. Pozdrawiam wszystkich jako małomiasteczkowa patriotka, pa

  11. Droga Elu. Wydaje się, że najważniejszą dla Ciebie sprawą jest osobisty kontakt z Panią Burmistrz. A przecież urząd to aparat wykonawczy organu samorzadowego, jakim niewątpliwie Burmistrz jest. Trudno mnie przekonać, że waga spraw, które załatwiasz w urzedzie jest tak wielka, iż tylko najwyższy funkcjonariusz publiczny w gminie może Cię usatysfakcjonować. Przecież w tym urzędzie pracuje kilkudziesięciu wykwalifikowanych ( w swoich dziedzinach) urzędników. Wielu z nich ma upoważnienia Burmistrza do podejmowania decyzji w jego imieniu. Panuje dość jeszcze powszechne przekonanie, wedle którego Szef Gminy powinien siedzieć za biurkiem i czekać na obywatela, który uznaje, że tylko z Burmistrzem można cokolwiek załatwić. Czas z tym skończyć. Wiele lat byłem szefem zespołu, którego zadaniem był kontakt z mieszkańcami w gminie, mieście, powiecie (niekoniecznie raciborskim). Moi pracownicy w przeważającej większości sami, podejmowali decyzje w moim imieniu, kierując się zarówno interesem obywatela, ale i ogółu mieszkańców. Ja, Jako szef zespołu, podejmowałem interwencje w szczególnie trudnych sprawach, ale przede wszystkim zabezpieczałem logistycznie zespół oraz dbałem o zewnętrzne jego otoczenie (szkolenia, kontakty zewnętrzne, promocję podejmowanych przedsięwzięć. To właśnie jest zadnie szefa. Pani Burmistrz powinna spędzać za biurkiem jak najmniej czasu. Jej zadaniem nie jest administrowanie(są od tego zastępca, sekretarz, urzędnicy).Dobry Burmistrz , to dobry manager (gospodarz, zarządca), a podejmowanie przez niego różnego rodzaju przedsięwzięć wyklucza statyczną postawę przy biurku(nawet w dobie Internetu). Elu, więcej szacunkudla wszystkich urzędników w UM, nie tylko współczucia dla Bogusia. Pozdrawiam

  12. Bardzo dziękuję Realiście i Bulajowi za ich wypowiedzi,za talent pedagogiczny,cierpliwość i kulturę.Dzięki Wam nie stracę całkiem wiary w wartość naszej kuźniańskiej społeczności. Obawiam się tylko,że Eli już nikt nie jest w stanie przekonać .Ani w stosunku do osoby przez nią nielubianej,ani do fascynującej ją.Bardzo też jestem ciekaw,czy ktoś nie manipuluje Elą w celach tylko sobie znanych.Co otym sądzicie wszyscy?

  13. [size= 10pt; color: #89935d; font-family: „Arial”,”sans-serif”]A cóż mamy o tym sądzić? Głowę w piasek schować jeno wypada i liczyć, że oprócz kilku z nas nikt na to forum się nie nadział. Ale to raczej złudna nadzieja. Zwłaszcza, że mówimy o jubileuszu. A to grozi, że na forum mogą natknąć się także ludzie z okolic Radomia. Czego Eli oczywiście winszujemy. Jest taka stronka, która zwie się chyba pantofelek. To strona dla Eli. Ona właśnie zajmuje się tym, kto, z kim chodzi, kto, z kim śpi. I na ogół są to niczym niepoparte plotki. I co Elu? Reflektujesz?[/size]

  14. Realisto: jako kobieta doświadczona życiowo wogóle Cię pojąć nie mogę. Chcesz obrażać innych odsyłaniem na jakies tam adresy, a z sobą nie potrafisz dać sobie rady. Jesteś rozchwiany emocjonalnie, a tego nie widzisz. Ale to Twoja brocha, w razie potrzeby mogę Cię odesłać na tematyczny adres internetowy. Obstawiam – stchórzysz. Pa realisto

KOMENTARZE

Please enter your comment!
zapoznałem się z regulaminem
Please enter your name here