Ważący 4 tony kocioł, który redakcja Nowin Raciborskich wystawiła na aukcję, a wcześniej gotowano w nim wodzionkę ma zdobić jeden z miejskich zieleńców. Do końca wakacji ma stanąć przy dworcu PKP.Dwa lata temu, dokładnie 12 października dziennikarze Nowin Raciborskich zorganizowali piknik charytatywny dla powodzian. Jego główną atrakcją było bicie rekordu w gotowaniu wodzionki, czyli tradycyjnej polskie zupy. Kocioł, w którym kucharz Krzysztof Górski z Teatru Kulinarnego ugotował 1622 litry ważył ponad 4 tony. Naczynie wykonano w Zespole Odlewni RAFAMET w Kuźni Raciborskiej.
Po zjedzeniu potrawy do ostatniej porcji olbrzymi kocioł wystawiono do licytacji. Aukcję wygrało Rafako wspólnie z lokalnym przedsiębiorcą Romanem Makulikiem. Za rekordowe naczynie zapłacili 12 tys. zł. – Zarówno firmie Braxton, jak i Rafako zależało na wygraniu tej licytacji. Pan Makulik chciał zlicytowany kocioł postawić w swoim kompleksie wypoczynkowym w Szymocicach. Miastu oraz redakcji Nowin Raciborskich zależało jednak, aby kocioł stanął gdzieś w Raciborzu, stąd pogodzenie dwóch liderów licytacji, którzy ostatecznie zostali współwłaścicielami kotła i wpłacili po 6 tys. zł każda – mówi Piotr Karaś, Dyrektor Marketingu w Rafako. Prezydent Raciborza Mirosław Lenk zaproponował, aby żeliwny gar umiejscowić na zieleńcu przy dworcu PKP. Jednak, wtedy na propozycji się skończyło. Rekordowe naczynie przewieziono z powrotem na teren odlewni. Dopiero pod koniec marca br. Mirosław Lenk zapowiedział, że jego pomysł wkrótce doczeka się realizacji. – Znaleźliśmy trzy lokalizacje, gdzie można by postawić kocioł. Niezmiennie przy PKP, następna nasza propozycja to koniec ul. Długiej w sąsiedztwie ul. Gimnazjalnej oraz trzecie przy ul. Drzymały naprzeciw Urzędu Skarbowego – wylicza prezydent Lenk. – Na pewno na 20-lecie Nowin Raciborskich nie zdążymy z realizacją – zapowiada włodarz.
Aktualnie magistrat zlecił opracowanie koncepcji. – Myślę, że do lipca opracujemy projekt, później ogłosimy przetarg na wykonawcę pomnika i do końca wakacji rekordowe naczynie będzie zdobić zieleniec przy PKP – mówi Mirosław Lenk. Ostatecznie władze miasta postanowiły umieścić garnek właśnie przy raciborskim dworcu PKP.
/am/
” Wodzionka ,czyli tradycyjna polska zupa ” -???!!???…a to ciekawostka ! ;-DDDDD
Kocioł postawić przed US lub UM – to może być skarbonka na grosze,którymi Polacy gardzą ;/
…jako ozdobnik przed PKP /…hmmm….pomieści zapewne resztki naszego dworca PKP ! ;(